Wapń
16 lipiec 2010, godz. 10:28
Witam. Od zawsze miałam słabe kości. Często mi się łamały. Głupie pośliźnięcie, a ja od razu miałam coś złamanego albo zwichniętego. I tak było od dzieciństwa.
Gdy raz złamałam sobie znowu nogę, zawieziono mnie do lekarza. I trafiłam na jakiegoś kompetentnego. Zapytał, czy piję mleko albo zjadam jogurty, itp. Jak się tak zastanowiłam, to okazało się, że nie. Wtedy zrobił mi wykład, że w przyszłości przy tak słabych kościach najprawdopodobniej czeka mnie osteoporoza. Strasznie się przeraziłam. Zaczęłam codziennie wypijać mleko i kefiry. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że ostatnio rzadziej łamię sobie kości i mniej mnie one bolą. Wszystko to zasługa wapnia.
Gdy raz złamałam sobie znowu nogę, zawieziono mnie do lekarza. I trafiłam na jakiegoś kompetentnego. Zapytał, czy piję mleko albo zjadam jogurty, itp. Jak się tak zastanowiłam, to okazało się, że nie. Wtedy zrobił mi wykład, że w przyszłości przy tak słabych kościach najprawdopodobniej czeka mnie osteoporoza. Strasznie się przeraziłam. Zaczęłam codziennie wypijać mleko i kefiry. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że ostatnio rzadziej łamię sobie kości i mniej mnie one bolą. Wszystko to zasługa wapnia.
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


